Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama
"Jedna śmierć to tragedia, milion - to statystyka", Józef Stalin

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Powojenna historia Europy

Gdy Sowieci odbijali z rąk niemieckich żołnierzy Europę Wschodnią narody wyzwalane nie były w stanie zrzucić hegemonii Związku Radzieckiego. Siłą militarną Armia Czerwona przewyższała armie okupowanych do tej pory krajów, co pozwalało Józefowi Stalinowi na rządzenie i wprowadzanie komunizmu w państwach do tej pory wolnych od komunistycznej ideologii. W przypadku Polski, gdzie w dwudziestoleciu międzywojennym komuniści nie mieli prawa legalnej działalności, sytuacja radykalnie się zmieniła. Nagle do głosu doszły ugrupowania spychane dotąd na margines. Wydawać by się mogło, iż to alianci zachodni winni byli zniewoleniu narodów Europy Wschodniej, jednak ich możliwości w tym okresie i w tym rejonie były niewielkie. Przeciwstawienie się stalinowskiej wizji komunistycznej Europy wymagałoby zapewne wywołania kolejnego konfliktu zbrojnego, a jego wynik był w ówczesnym czasie wyjątkowo niepewny, gdyż armie amerykańska i brytyjska mogłyby ulec siłom Związku Radzieckiego i ostatecznie przegrać batalię nie tylko o wschód kontynentu, ale i o zachód. Dlatego też w Europie, nawiązując do słów Winstona Churchilla, część wschodnią od zachodniej oddzieliła "żelazna kurtyna" - bariera odgradzająca świat wolny i demokratyczny od świata, w którym rządzili komuniści.

Sprzeczność interesów narodów amerykańskiego i sowieckiego doprowadziła do zaognienia stosunków na linii Waszyngton-Moskwa. Już pod koniec II wojny światowej uwidoczniły się znaczne różnice w planowaniu powojennego ładu w Europie przez oba kraje. Spory narastały nieprzerwanie od końca 1943 roku, osiągając apogeum w 1946 roku, od kiedy to mówić możemy o tzw. Zimnej Wojnie między USA a ZSRR. W nowej sytuacji politycznej i militarnej sojusznicy mieli coraz mniej zbieżnych interesów. Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji w Poczdamie Winston Churchill naciskał na prezydenta Stanów Zjednoczonych Harry'ego Trumana, aby ten zajął twarde stanowisko wobec Moskwy, która stawała się zagrożeniem dla wolności narodów Europy. Truman nie spieszył się jednak ze zdecydowanymi krokami względem Stalina, oczekując na detonację pierwszej bomby atomowej, która dałaby mu komfort przemawiania z pozycji człowieka mającego w ręku najgroźniejszą z odkrytych do tej pory broni. Ostatecznie poczdamskie spotkanie Wielkiej Trójki (w trakcie konferencji nastąpiły zmiany, a Churchilla zastąpił nowy premier brytyjski Clement Attlee) zakończyło się tryumfem radzieckiej polityki. Zachodni sojusznicy byli bowiem nielojalni względem Polaków i innych narodów wschodnioeuropejskich, które znalazły się w tym czasie pod okupacją sowiecką, zezwalając Stalinowi na wprowadzenie systemu komunistycznego. Brak reakcji może być uzasadniony brakiem możliwości ingerowania USA i Wielkiej Brytanii w sprawy Europy Wschodniej, choć kłóciło się to z wcześniejszymi hasłami o wolności, równości i suwerenności.

Nie tylko kwestie samostanowienia narodów europejskich poróżniły dotychczasowych sojuszników. Rozpoczęcie wyścigu o hegemonię w światowej polityce oraz start programów zbrojeniowych stały się przyczyną stałych konfliktów pomiędzy ZSRR a USA. Wprawdzie wojna nie wybuchła, lecz oba kraje podjęły się działań gospodarczych, ekonomicznych i militarnych, które miały doprowadzić do przewagi nad głównym rywalem we wspomnianym wyścigu. Ogół tych działań nazwano z czasem Zimną Wojną. W ten oto sposób faktycznie zakończono współpracę datowaną od 1941 roku, kiedy to oba kraje znalazły się po tej samej stronie barykady, walcząc przeciw Państwom Osi. Podział Europy na dwie strefy wpływów zadecydował o powojennej polityce w tej części świata. Gdy zauważalne stało się budowanie struktur ponadeuropejskich, czego wyrazem były Wspólnoty Europejskie (EWWiS, EWG i Euratom), w Europie Środkowej i Wschodniej notowano coraz silniejsze przywiązanie krajów do Związku Sowieckiego. Pod przykrywką demokratyzacji i wolnych wyborów komuniści osadzali na stolicach europejskich przychylnych sobie polityków oraz ugrupowania. I tak w Polsce decydujący głos zdobyła sobie Polska Partia Robotnicza, uzależniając od siebie przedwojenne partie i frakcje. Podobnie rzecz się miała na Węgrzech, w Czechosłowacji czy Rumunii. Scenariusz przejmowania władzy w tych krajach był podobny do tego, który miał miejsce w Polsce. Moskwa wysyłała swoich ludzi, aby tworzyli zalążki rządów tymczasowych i uzurpowali sobie prawo do sprawowania zwierzchniej władzy nad krajem. To, w połączeniu z siłą wkraczającej Armii Czerwonej, uniemożliwiało działającym do tej pory rządom przeciwstawienie się narzuconemu ze wschodu nowemu porządkowi. Opozycja była w odwrocie i miało minąć kolejne czterdzieści lat, kiedy odzyskała głos.

Szczególną przyczyną konfliktów na linii Waszyngton-Moskwa stał się problem Niemiec. Sprawy reparacji wojennych, likwidacji niemieckiego przemysłu zbrojeniowego czy podziału terytorium Rzeszy omawiano na szeregu konferencji od poczdamskiej po paryską w 1946 roku. Okazało się jednak, iż ciężko w tej kwestii wypracować kompromis zadowalający wszystkie strony. Nie osiągnięto też porozumienia w sprawie wycofania wojsk radzieckich z Iranu oraz rozbrojenia atomowego. W tej kwestii zdecydowany sprzeciw wyrazili Sowieci, gdyż prace nad radziecką bombą atomową wchodziły w ostatnie stadium rozwoju. Przełomowym momentem, od którego datuje się Zimną Wojnę były przemówienia Winstona Churchilla w Fulton w marcu 1946 roku oraz amerykańskiego sekretarza stanu Jamesa Byrnesa 6 września 1946 roku w Stuttgarcie. Kolejnym zarzewiem konfliktu stała się realizacja Planu Marshalla zakładającego pomoc finansową dla państw, które ucierpiały w wyniku II wojny światowej. Pomoc ta objąć miała również kraje na wschód od "żelaznej kurtyny" (pojęcia tego użył m.in. Churchill w Fulton, określając w ten sposób blok sowiecki), jednak większość komunistycznych rządów odrzuciła propozycję wsparcia amerykańskimi dolarami. Plan zaakceptowała Jugosławia, wyłamując się z szeregu państw komunistycznych, które pod presją Moskwy odrzuciły szczodrą propozycję byłego alianta. Plan Marshalla przyczynił się do znacznie szybszej odbudowy zniszczeń wojennych w Europie oraz umożliwił europejskim krajom rozpoczęcie nowego etapu w tworzeniu dobrobytu społecznego. George Marshall zdawał sobie sprawę, iż Europa nie zdoła podźwignąć się z kolan bez pomocy z zewnątrz. Dlatego też zaproponował rozwiązanie, które zakładało przekazanie sumy ponad 13 mld dolarów w celu przywrócenia ładu i umożliwienia normalnego rozwoju państwom europejskim. Amerykanie wiedzieli także, iż pomoc materialna umożliwi im powiązanie państw europejskich sojuszem gospodarczo-ekonomicznym, co z kolei mogło zaprocentować w przyszłości na korzyść gospodarki USA. Warto przy tym zacytować słowa Marshalla - fragment jego przemówienia z 5 czerwca 1947 roku: "Ponieważ w ciągu następnych 3-4 lat potrzeby Europy w zakresie żywności i innych niezbędnych artykułów będą znacznie większe niż jej zdolności płatnicze, musi ona otrzymać dodatkową pomoc [...] Jest rzeczą logiczną, że Stany Zjednoczone powinny uczynić wszystko, co leży w ich mocy, aby pomóc w powrocie do normalnej, zdrowej kondycji ekonomicznej, bez której nie może istnieć ani stabilizacja polityczna, ani pewny pokój. Nasza polityka nie jest skierowana przeciwko jakiemukolwiek państwu ani jakiejkolwiek doktrynie, lecz przeciwko głodowi, ubóstwu, brakowi nadziei i chaosowi." (Cytat za: "Unia Europejska" Tomasz Panfil). Kolejne państwa korzystały z pomocy Amerykanów, jednocząc się przy okazji w budowaniu zachodnioeuropejskich struktur polityczno-gospodarczych umożliwiających ściślejszą współpracę. Wkrótce różnica między Wschodem i Zachodem zaczęła się pogłębiać. Co rusz pretekstów do nowych sporów dostarczała sprawa stref okupacyjnych w Niemczech. O ile mocarstwa zachodnie potrafiły się porozumieć odnośnie połączenia okupowanego terytorium, o tyle Związek Radziecki prowadził własną politykę, niezwiązaną z byłymi sojusznikami.

Gdy 16 kwietnia 1945 roku Armia Czerwona rozpoczęła operację berlińską, a w tym samym czasie alianci zachodni szturmowali zachodnią część terytorium III Rzeszy, kwestią czasu wydawało się zniszczenie Niemiec i zakończenie II wojny światowej w Europie. Zgodnie z postanowieniami konferencji Wielkiej Trójki oraz uzgodnieniami aliantów zachodnich, tylko bezwarunkowa kapitulacja Niemiec doprowadzić mogła do zwieńczenia światowego konfliktu pokojem. 8 maja 1945 roku Wilhelm Keitel podpisał akt kapitulacji III Rzeszy. Niemieckie terytorium przejęły cztery mocarstwa alianckie - USA, Wielka Brytania, Francja i ZSRS. Okupację rozpoczęto tuż po podporządkowaniu sobie kolejnych obszarów. Sprawę niemiecką poruszono szczególnie na konferencji w Teheranie, gdzie Stalin, Churchill i Roosevelt dyskutowali nad powojennym losem ówczesnego wroga. Najbardziej nieprzejednane stanowisko zajął Stalin, który uważał, iż Niemcy mogą podnieść się w ciągu 15 lat i odbudować swoją potęgę, aby następnie ponownie zagrozić światu imperialnymi ambicjami. Tym samym dyktator sowiecki postulował całkowitą demilitaryzację III Rzeszy (pozbawienie sprzętu wojskowego i zburzenie obiektów militarnych). Churchill był nieco łagodniejszy w swoich poglądach, zalecając kontrolę i reedukację Niemców, bez rozczłonkowania terytorialnego, o którym wspominał Stalin. Anglosasi przedstawili zatem 1 grudnia 1943 roku własne koncepcje rozbicia terytorialnego Rzeszy, różniące się stopniem rozbicia. Stalinowi przypadł do gustu szczególnie projekt amerykański - zależało mu na jak najgłębszym rozczłonkowaniu, prowadzącym do zapaści politycznej i gospodarczej Niemiec. Brytyjczycy uznali, iż plan powinien zostać przestudiowany przez powołaną Europejską Komisję Doradczą w Londynie. Tak rozpoczęto proces formowania powojennych Niemiec.

Dwa lata później sytuacja była bardziej klarowna, gdyż zwycięscy alianci mogli rozporządzać zdobytymi ziemiami w praktyce, nie tylko na papierze. Kolejnym ważnym epizodem związanym z przydziałem stref okupacyjnych były rozmowy prowadzone w Jałcie. I tym razem powrócono do tematu rozczłonkowania. Tyle tylko, że drastycznie ograniczono liczbę części - gdy Roosevelt wypowiadał się w Teheranie, mówił o 107 częściach (wprawdzie stwierdził to tzw. pół-żartem), teraz myślał już tylko o kilku. W efekcie postawiono na trzy strefy - po jednej dla każdego ze sprzymierzeńców. Za sprawą Churchilla sojusznicy zgodzili się na dołożenie strefy dla Francuzów. Tym samym ustalił się podział terytorium Rzeszy na cztery części. Alianci zatwierdzili też budowę nowego społeczeństwa niemieckiego, akceptując plan czterech D - denazyfikacji, demilitaryzacji, demokratyzacji i dekartelizacji. Zbrodniarze hitlerowscy mieli być sądzeni przez specjalny Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze. Proces dygnitarzy niemieckich zakończył się ostatecznie 16 października 1946 roku (wyroki ogłoszono 1 października), kiedy to jedenastu z nich skazano na śmierć przez powieszenie. Wielu zbrodniarzy wojennych trafiło do więzienia. W ten sposób alianci zakończyli rozprawę z dotychczasowymi wrogami. Mimo iż sam proces wielokrotnie krytykowano i wzbudził on sporo kontrowersji, udało się doprowadzić do postawienia przed sądem przedstawicieli zbrodniczego reżimu, co już samo w sobie było sukcesem. Niestety, nie wszyscy, którzy mieli na sumieniu zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej zasiedli na ławach norymberskiego trybunału. Części z nich udało się uciec każącej ręce sprawiedliwości.

Planowana demokratyzacja Niemiec nie przebiegała jednak zgodnie z założeniami konferencji poczdamskiej. Choć istniały pewne rozbieżności, narastające od zakończenia II wojny światowej, pomiędzy mocarstwami zachodnimi a Związkiem Radzieckim, stworzono przymajmniej pozory tworzenia nowych, demokratycznych władz. Współpraca między trzema strefami okupacyjnymi na zachodzie prowadzona była w sposób efektywny i przynoszący korzyści. Natomiast radziecka strefa pozostawała na uboczu, znajdując się za, "żelazną kurtyną". Gdy pewnym był fakt, iż nie dojdzie do połączenia czterech stref okupacyjnych w jedno państwo, 7 września 1949 roku utworzona została Niemiecka Republika Federalna, na którą składały się strefy brytyjska, amerykańska i francuska. Już wcześniej dochodziło do łączenia poszczególnych stref, co wiązało się też ze stopniowym oddaniem władzy zwierzchniej w ręce Niemców. 1 stycznia 1947 roku Amerykanie i Brytyjczycy z podległych sobie terytoriów utworzyli Bizonię, do której 8 kwietnia 1949 roku dołączono strefę francuską, tworząc Trizonię. Następnym aktem było powstanie RFN. Dokładnie miesiąc później proklamowano powstanie Niemieckiej Republiki Demokratycznej złożonej z radzieckiej strefy okupacyjnej. Berlin tuż po wojnie podzielony został na dwie części, które z czasem stały się przyczyną sporu. Tak zwany I kryzys berliński doprowadził do niezwykle napiętej sytuacji politycznej. Reforma walutowa przeprowadzona w zachodniej części Niemiec wywołała protesty strony radzieckiej. Podobna reforma prowadzona we wschodniej części okupowanego kraju przebiegała wolniej, co groziło zniszczeniem gospodarki Niemiec Wschodnich. Sowieci zaprotestowali, blokując 28 czerwca 1948 roku drogi dojazdowe do Berlina. Wstrzymano jednocześnie dostawy żywności i energii do zachodniej części miasta. Zmusiło to aliantów zachodnich do prowadzenia operacji lotniczej – stworzenia mostu powietrznego - dzięki czemu dostarczano artykuły pierwszej potrzeby mieszkańcom miasta. Po blisko rocznym kryzysie Sowieci zrezygnowali z blokowania Berlina. Sprawa znalazła się również na forum Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, utworzonej po II wojnie światowej w miejscu słabo funkcjonującej Ligi Narodów. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych doszło do kolejnych kryzysów berlińskich zwieńczonych budową tzw. muru berlińskiego, który ostatecznie utrwalił podział miasta na dwie strefy - zachodnią i wschodnią. Uwidoczniła się też różnica w rozwoju RFN i NRD. Szybki rozwój Niemiec Zachodnich spowodowany był wydatną pomocą, przede wszystkim finansową, państw zachodnich. Dzięki przyjęciu planu Marshalla oraz reformach (m.in. walutowej i gospodarczej) Niemcy Zachodnie szybko stanęły na nogi po zniszczeniach wojennych. Inaczej działo się w NRD, gdzie politycy komunistyczni sprzeciwili się przyjęciu planu Marshalla, a co za tym idzie, nie otrzymali tak potrzebnych w tym okresie pieniędzy. Państwo rządzono autorytarnie, a kontrolę nad ludnością sprawowała okrutna policja polityczna Stasi. Władzę zwierzchnią objęła tam SED - Niemiecka Socjalistyczna Partia Jedności i w marcu 1948 roku powołała Niemiecką Radę Ludową. Przywódcami partii byli Otto Grotewohl oraz Wilhelm Pieck, obejmując funkcje premiera i prezydenta NRD. Z kolei na terenie RFN już 14 sierpnia 1949 roku odbyły się wolne wybory do Bundestagu, które zwyciężyła koalicja CDU/CSU. Stanowisko kanclerza objął Konrad Adenauer, który wydatnie przyczynił się do integracji europejskiej i współpracy na polu gospodarczym i politycznym.

Powojenne losy Imperium Brytyjskiego oraz Francji były zgoła odmienne od losów Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego. Dwa ostatnie kraje toczyły ze sobą bój o hegemonię (bój ten wkrótce przerodził się w rywalizację na każdym polu - od politycznego, poprzez militarne aż po kulturalne i sportowe) natomiast dwa pierwsze wycofywały się w cień światowej polityki. Pierwszym objawem osłabienia Wielkiej Brytanii było zakończenie sprawowania wieloletniej władzy nad Indiami i stworzenie suwerennego państwa na kontynencie azjatyckim. Ruch narodowowyzwoleńczy na Półwyspie Indyjskim doprowadził do proklamowania niepodległości Indii w dniu 15 sierpnia 1947 roku. Choć jeszcze przez kilka miesięcy funkcję generalnego gubernatora Indii sprawował lord Mountbatten, Hindusi odzyskali suwerenność. Wkrótce zmuszeni byli jeszcze toczyć zacięty bój z pobliskim Pakistanem. Przyczyną sporu był Kaszmir - rejon, do którego oba kraje uzurpowały sobie prawo zwierzchnie. Rok później zmęczeni II wojną światową Brytyjczycy zdecydowali się na wycofanie swoich wojsk z Palestyny, gdzie toczyła się wojna między Żydami i Arabami. Jeszcze w tym samym roku niepodległość uzyskały Cejlon i Birma. Dodatkowo powojenna odbudowa zniszczonej Wielkiej Brytanii nie przebiegała tak dynamicznie, jak to planowali politycy z labourzystowskiego rządu Clementa Attlee. Rosło zadłużenie Imperium Brytyjskiego. Mimo to Brytyjczycy poczynili szereg kroków w kierunku wzmocnienia własnego państwa (jednym z ważniejszych momentów było stworzenie własnej bomby atomowej w 1952 roku). Razem z Francuzami Brytyjczycy podpisali w 1947 roku pakt wojskowy w Dunkierce. Teoretycznie jego ostrze skierowano przeciw Niemcom. Wkrótce dołączyły do niego inne państwa - Belgia, Holandia i Luksemburg. W 1949 roku Wielka Brytania przystąpiła do Paktu Północnoatlantyckiego.

Z kolei Francuzi bardzo aktywnie przystąpili do odbudowywania zniszczeń wojennych. Z życia politycznego postanowił wycofać się Charles de Gaulle, przywódca Komitetu Wolnej Francji i faktyczny lider państwa francuskiego oraz francuskich sił zbrojnych podczas II wojny światowej. 20 stycznia 1946 roku zrezygnował bowiem ze stanowiska premiera rządu francuskiego. Francuzi rozwijali też współpracę z byłymi aliantami - USA i Wielką Brytanią, popierając dążenia do ustanowienia suwerennego państwa niemieckiego. Jak już mówiliśmy, w 1949 roku strefy okupacyjne trzech mocarstw połączono, tworząc tzw. Trizonię. 5 maja tego samego roku utworzona została Rada Europy, do której przystąpiły Francja, Wielka Brytania, państwa Beneluksu, Włochy, Irlandia, Dania, Norwegia i Szwecja. Wkrótce współpraca państw europejskich zacieśniła się jeszcze bardziej, czego dowodem było powołanie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali oraz Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Wspólnoty te dały początek szeroko zakrojonej współpracy europejskiej, która od 1992 roku przybrała formę Unii Europejskiej. Zaraz po wojnie politycy francuscy i niemieccy zdecydowali się doprowadzić do współdziałania, które na dłuższą metę zapobiegałoby kolejnym konfliktom zbrojnym. Pomysłodawcą EWWiS był Jean Monnet, którego wsparł w tym działaniu francuski minister spraw zagranicznych Robert Schuman. Jak słusznie dostrzegli, w przeszłości wielokrotnie dochodziło do konfliktów na linii Paryż-Berlin, których głównym podłożem była rywalizacja ekonomiczna. Dlatego też postanowili zintegrować struktury gospodarcze obu państw. Koncepcja współpraca otrzymała nazwę planu Schumana. 18 kwietnia 1951 roku podpisano w Paryżu traktat, którego sygnatariuszami zostały Francja, RFN, Włochy, Belgia, Holandia i Luksemburg. Przewidywał on powstanie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, której głównym założeniem byłoby współdziałanie członków organizacji na polu współpracy w dziedzinie wydobycia węgla i produkcji stali. W dalszej kolejności postanowiono doprowadzić do szerszej integracji, która objąć miała całość zagadnień gospodarczych. Jej wyrazem było kolejny traktaty powołujące do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą oraz Euratom (Traktaty Rzymskie z 25 marca 1957 roku). Współpraca gospodarcza oraz wspólna kontrola nad wykorzystaniem energii atomowej stały się podstawą do ponadnarodowego porozumienia, które w nieco innej formie przetrwało po dzień dzisiejszy. Zachęciło także kolejne kraje do wstępowania w szeregi wspólnot, co z kolei dało początek ogólnoeuropejskiej organizacji, która dzisiaj znana jest pod nazwą Unii Europejskiej i realizuje wspólne koncepcje w dziedzinach gospodarki, polityki zagranicznej oraz polityki wewnętrznej i bezpieczeństwa. Sprzyjająca koniunktura oraz dobre wykorzystanie finansów umożliwiły sygnatariuszom traktatów szybki rozwój. Kwitł przemysł, rósł dochód narodowy oraz dobrobyt. Budowano nową Europę Zachodnią.

W ten sposób powojenne zniszczenia likwidowano drogą współpracy zachodnioeuropejskich mocarstw. Utworzenie szeregu związków międzypaństwowych zdecydowanie polepszyło sytuację międzynarodową oraz wewnątrzpaństwową w większości krajów. Szczególne zasługi na tym polu mieli Amerykanie, którzy bardzo wydatnie wspierali państwa europejskie, realizując Plan George'a Marshalla. Finansowego wsparcie udzielono państwom Europy na przestrzeni od 5 czerwca 1947 - 30 czerwca 1952 roku. Przyjęcie Planu Marshalla pozwalało zniszczonym wojną państwom europejskim "podnieść się z kolan" i rozpocząć etap formowania nowego życia. Przedstawiona powyżej krótka historia powojennych losów pięciu najbardziej zaangażowanych w II wojnę światową państw pokazuje, jak odmienne były ich losy i to, że w powojennym świecie niektóre sojusze nie przetrwały, przechodząc do historii. Szczególnie napięte, jak już wspomnieliśmy, stały się stosunki na linii Waszyngton-Moskwa, a rywalizacja obu krajów znacznie wpłynęła na świat drugiej połowy XX wieku. Niektóre z narodów europejskich, które odmówiły przyjęcia pomocy amerykańskiej, oczywiście pod presją Kremla, do dziś pokutują za ten błąd, borykając się z problemami, których Europa Zachodnia pozbyła się już w pierwszej dekadzie po zakończeniu II wojny światowej. Tak naprawdę konflikt ten nie skończył się w Berlinie, kiedy to czerwona flaga załopotała na szczycie Reichstagu, ale trwa do dziś w postaci rywalizacji w większości aspektów współczesnego życia. Okazało się bowiem, iż przez bisko pięćdziesiąt lat cały świat znajdował się pod wpływem dwóch sił - kapitalistycznych Stanów Zjednoczonych i komunistycznego Związku Sowieckiego. Podział ten nie tylko doprowadził do problemów natury politycznej, ale i stagnacji bloku wschodniego, który rozwijał się znacznie wolniej i mniej efektywnie niż blok państw kapitalistycznych. Co więcej, zniewolone przez Moskwę państwa z czasem zaczęły oczekiwać samodzielności. Doprowadziło to do szeregu konfliktów w łonie bloku, które najczęściej brutalnie tłumiono przy użyciu sił wewnętrznych (chociażby w przypadku Polski w roku 1956) czy też Układu Warszawskiego (organizacji wojskowej, która zrzeszała państwa "żelaznej kurtyny"). Represje, brak wolności słowa i narastający kryzys ekonomiczny uświadomiły ludności "okupowanych" przez komunistów krajów, iż nie tędy prowadzi droga do dobrobytu. Na zmiany przyszły jednak czekać jeszcze długo, gdyż dopiero w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku ciemiężone narody stanęły do walki o wyzwolenie spod hegemonii Związku Radzieckiego.


Polecamy


Patronaty


Recenzje
Contents copyright © 2005. by Mateusz Łabuz, designed by CoDJumper.pl
Psycholog, psychoterapeuta Kraków