Historia pewnej fotografii – Iwo Jima
- dział Ciekawostki


W lutym 1945 roku Amerykanie i Japończycy walczyli w jednej z ostatnich, a jednocześnie najbardziej krwawych bitew kampanii na Pacyfiku. Walki o Iwo Jimę miały utorować amerykańskiej armii drogę do wysp macierzystych Japonii. Jak się później okazało, były przedostatnim przystankiem na drodze do Tokio. W kwietniu US Army została zaangażowana w bitwie o Okinawę. Jednym z kluczowych punktów obrony Iwo Jimy było wzgórze Suribachi, na które bezskutecznie próbowali się wedrzeć Amerykanie. Gdy wreszcie 23 lutego przełamali japońską obronę, na szczycie pojawiła się szóstka żołnierzy z Korpusu Piechoty Morskiej, którzy zatknęli tam charakterystyczną amerykańską flagę. Moment wbijania w ziemię podstawy proporca został uwieczniony przez dziennikarza wojennego Joe Rosenthala. Wkrótce fotografia stała się jednym z symboli kampanii na Pacyfiku. Zdjęcie po dziś dzień uznawane jest za jeden z najważniejszych, a jednocześnie najlepiej rozpoznawanych obrazów z czasów II wojny światowej. Rosenthal otrzymał za nie Nagrodę Pulitzera. Harlon Block, Franklin Sousley i Michael Strank uwiecznieni na zdjęciu nie dożyli końca kampanii. Zginęli kilka dni później, jeszcze w czasie walk o Iwo Jimę. Ich trzej pozostali koledzy Rene Gagnon, Ira Hayes i John Bradley wrócili bezpiecznie do kraju.


Polecamy


Patronat


Recenzje