"Gestapo po 1945 roku. Kariery, konflikty, konteksty"
- recenzja książki




Rok wydania - 2018

Autor - Klaus-Michael Mallmann, Andrej Angrick

Wydawnictwo - Replika

Liczba stron - 464

Seria wydawnicza - Historia

Tematyka - bogate opracowanie poświęcone funkcjonowaniu nazistowskiej tajnej policji oraz jej funkcjonariuszy, ze szczególnym uwzględnieniem okresu powojennego i bulwersujących przypadków nieukaranych zbrodni z czasów wojny.

Po zakończeniu II wojny światowej w Europie miał nastąpić proces gwałtownej i kompleksowej denazyfikacji. Do dzisiaj Niemcy borykają się ze swoją nazistowską przeszłością i nawet pomimo upływu ponad siedemdziesięciu lat temat nie został zamknięty. Czy kiedykolwiek zostanie? Trudno powiedzieć. Do historyków należy bez wątpienia ważne zadanie pamiętania. Nie muszą nieustannie przypominać, mają jednak obowiązek stać na straży pamięci i sprawdzać, czy ludzkość potrafi przyznać się do swojej przerażającej przeszłości. Ukazująca się właśnie na polskim rynku książka ,,Gestapo po 1945 roku. Kariery, konflikty, konteksty" to opracowanie łączące elementy pamięci i rozliczenia się z przeszłością. Mimo formy zbioru akademickich wystąpień książka spina klamrą fachowość, głębokość i szerokość rozważań oraz w miarę przystępną formę umożliwiającą zapoznanie się z różnorodnymi aspektami powojennej rzeczywistości czytelnikom o różnym poziomie wiedzy i doświadczenia historycznego.

Czym właściwie jest opracowanie? Jak wspomniałem, ma formę pokonferencyjnej publikacji, tyle że bardziej usystematyzowanej i złożonej z wzajemnie uzupełniających się tekstów. Myślę, że dobór tematów był w tym przypadku kluczowy. Poruszono ich tak wiele, że możemy mieć poczucie wypełnienia, jednocześnie zrobiono to na tyle fachowo, że nie dostrzeżemy w książce chaosu. Kilkunastu niemieckich autorów podjęło się trudnego zadania ukazania losów Gestapo - niemieckiej tajnej policji państwowej - oraz członków organizacji po zakończeniu wojny. Poruszono sporo wątków, które w przystępny sposób opowiadają o procesach rządzących powojennym światem hitlerowskich służb. Choć na papierze przeprowadzano denazyfikację, a zbrodniarzy miała dosięgnąć zasłużona kara, praktyka pokazała, że przepisy prawa traktowano wybiórczo. Sprawiedliwość miała być wyznacznikiem rozliczenia, a w wielu wypadkach pozostała jedynie pusto brzmiącym hasłem.

Ujawnionych zostało kilka szokujących informacji, choć znawcy tematu mają już dzisiaj świadomość rozmiaru operacji ratunkowej dla byłych gestapowców i mitu niemieckiej denazyfikacji. Za każdym razem, gdy czytam o bierności powojennego wymiaru sprawiedliwości czy oficjalnych lub półoficjalnych środkach pomocy byłym nazistom mam wrażenie, że świat nie wyciągnął wniosków z tragedii lat 1939-45. Z przerażeniem przyjmuję kolejne dowody masowej ewakuacji zbrodniarzy z Europy do Ameryki Południowej. Historia Gestapo nie zamyka się w 1945 roku, co raz po raz udowadniają niemieccy badacze, dokładnie opisując proceder zmiany tożsamości lub wręcz bezczelnej i ostentacyjnej kariery niedawnych morderców. Szokuje, ale i pozwala zrozumieć, z czego wynikały tego typu zjawiska.

Dużym atutem opracowania jest jego różnorodność tematyczna. Oprócz standardowych rozważań stricte historycznych, omówienia faktów, analizy wydarzeń pojawiają się nawet oryginalne wątki filozoficzne i psychologiczne, co pokazuje interdyscyplinarność rozprawy. Trudno się temu dziwić, w końcu mamy do czynienia z kilkunastoma autorami , a każdy z nich odniósł się do innej części historii. Całość łączy w miarę przystępny styl, choć niektóre wywody mogą się wydawać nieco przegadane i przeintelektualizowane. Myślę jednak, że narrację można ocenić na plus i nawet nie-historycy z łatwością się w niej odnajdą.

To kolejny wartościowy wkład w dyskusję na temat rozliczania zbrodni sprzed lat. Dzisiaj właściwie nie można już mówić o pociągnięciu kogokolwiek do odpowiedzialności. Negatywni bohaterowi historii albo dawno nie żyją, albo przepadli bez śladu. Wielu z nich sprawiedliwość nie dosięgła nigdy. Opracowanie pozwoli czytelnikom wczuć się w rolę uczestnika poważnej konferencji naukowej poświęconej historii niemieckich zbrodniarzy wojennych po II wojnie światowej. Uczestnika, który ma możliwość poznania opinii wielu wybitnych badaczy przeszłości. Ich teksty skłaniają do refleksji, stawiania trudnych pytań i wreszcie do dostrzeżenia tego, co na pierwszy rzut oka nie jest oczywiste - konflikt, który wygasł w 1945 roku zostawił po sobie niezatarte piętno, a jego rzeczywistym końcem wcale nie była kapitulacja wojsk niemieckich.

Ocena:


Polecamy


Patronat


Recenzje